Dodane przez moderator on November 08, 2017

Wraca temat ewentualnego powrotu do Legii Artura Boruca. Doświadczonemu bramkarzowi, który właśnie żegna się z występami w reprezentacji Polski, w czerwcu przyszłego roku wygasa kontrakt z Bournemouth.

Ale sprawa mogłaby nabrać przyspieszenia już zimą. Nie jest tajemnicą, że Borucowi trudno będzie wrócić do podstawowego składu Bournemouth. Od początku obecnego sezonu numerem jeden w bramce "Wisienek" jest sprowadzony za 11,5 miliona euro z Chelsea Asmir Begović. Borucowi pozostaje rola rezerwowego, co ze zrozumiałych względów nie do końca odpowiada byłemu golkiperowi Celtiku Glasgow, Fiorentiny i Southamptonu.

Dlatego odżywa temat jego powrotu do Legii. Boruc nigdy nie ukrywał, że sympatyzuje z warszawskim klubem i na zakończenie kariery najchętniej wróciłby na Łazienkowską. Wydaje się, że teraz jest ku temu najlepszy moment.  – Tak naprawdę to nie zależy ode mnie. Jeśli ktoś skontaktowałby się ze mną, to pewnie przemyślałbym ten temat. To tyle – powiedział Boruc, pytany o możliwość powrotu do warszawskiego klubu.

Problem może jednak polegać na tym, że Legii obecnie nie jest niezbędny doświadczony bramkarz. Trzeba pamiętać, że numerem jeden w tej chwili w Legii jest Arkadiusz Malarz, który jest w podobnym wieku do Boruca i ma wysokie notowania przy Łazienkowskiej. Nie tylko w sztabie szkoleniowym, ale także wśród kibiców warszawskiego zespołu. Podobnie zresztą jak Boruc, który dla fanów stołecznego zespołu już teraz jest prawdziwą legendą…

Źródło: transfering.pl

Kategorie: