Dodane przez moderator on May 17, 2017

O tym, że Lechia Gdańsk jest najbardziej nierówną drużyną z czołówki, nikogo nie trzeba specjalnie przekonywać. Jedynym graczem, którego postawy kibice biało-zielonych mogą być zawsze pewni jest Dusan Kuciak. Reszta? Jedna wielka niewiadoma...

Kuciak został ściągnięty do Lechii zimą, po kompletnie nieudanym pobycie w angielskim Hull City. Mimo tego, że były bramkarz Legii Warszawa przez rok praktycznie w gołe nie bronił, trener Lechii Piotr Nowak nie wahał się ani chwili, tylko od razu postawił na Słowaka. Kosztem Vanji Milinkovicia-Savicia, który jesienią ubiegłego roku był podstawowym bramkarzem gdańskiego zespołu.

Niektórzy mogli się dziwić decyzji Nowaka, ale Kuciak już swojego pierwszego występu w barwach Lechii zaczął udowadniać, że jest nie tylko numerem jeden w ekipie z Trójmiasta, ale także najlepszym bramkarzem w całej lidze. Gdyby nie jego interwencje, gdański zespół najprawdopodobniej już nie liczyłby się w walce o tytuł mistrzowski.

Problem Lechii polega na tym, że oprócz Kuciaka, żaden z pozostałych zawodników gdańskiego zespołu, nie prezentuje równej, wysokiej formy przez dłuższy czas. Nawet jak w jednym meczu któryś z nich zagra bardzo dobrze, t w kolejnym może być zupełnie niewidoczny. Być może wynika to z kłopotów Lechii w meczach wyjazdowych, w których zespół Nowaka prezentuje się dużo słabiej, niż w większości spotkań na własnym boisku. Tak czy inaczej, dopóki w Gdańsku nie znajdą na to recepty, o laury będzie niezwykle trudno...

Źródło: futbolnews.pl

Kategorie: