Dodane przez moderator on February 21, 2015

Reusch Waorani Pro G2 to rękawice bramkarskie, usytuowane przez producenta praktycznie na samym topie jego listy flagowych produktów. Czy faktycznie tak jest? Sprawdźmy.

Rozakowanie

Tradycyjnie w przypadku modelu sklepowego, rękawice Reusch otrzymujemy w plastikowym, wytłoczonym pojemniku z zamkiem błyskawicznym, dodatkowo odszytym na bokach siatkowym materiałem. Opakowanie jest jak najbardziej użyteczne, bo po wyjęciu z wewnątrz wkładki i ulotek oraz odcięciu górnej zawieszki,  może doskonale służyć jako pokrowiec do rękawic. 

Wewnątrz znajdziemy parę Waorani Pro G2, rozdzielonych płatem folii, kilka ulotek oraz polską wkładkę od dystrybutora, dotyczącą pielęgnacji rękawic. Przejdźmy więc do konkretów, mundialowych rękawic Pro G2.

Pierwsze wrażenie

Waorani Pro G2 już na pierwszy rzut oka przykuwają wzrok swoją jaskrawą i żywą kolorystyką, która może się podobać lub nie. Mnie osobiście łączenie barw na wierzchu rękawicy średnio pasuje, ale to oczywiście kwestia gustu.

Zastanawiający jest czarno-niebieski ażurowy materiał, z którego odszyto wierzchnią stronę (i na którą później położono wytłoczony lateksowy krój linii Waorani). Znacząco różni się od standardowego, białego, który jest na większości wysokich modeli Reusch'a. Czarna siateczka zdaje sie znacząco odstawać od niebieskiej powierzchni, będąc jednak na stałe z nią połączoną poprzez cienkie włókna materiału. Z daleka tego oczywiście nie zauważamy, ale przyglądając się, bez trudu to dostrzeżemy. Materiał ten ma zapewne polepszyć cyrkulację powietrza i wspomóc oddychanie dłoni w rękawicy, ale ma jeszcze jeden plus. Bardzo szybko schnie. Poza tym, budowa rękawicy jest tradycyjna, ściągacz velcro plus pasek na nadgarstku wyposażony w gumową lamówkę oraz pętlę do łatwiejszego odpinania rzepów, czyli standard.

Wewnętrzna część rękawicy jest odszyta w całości z 3 mm, zielonej pianki G2. Do tego dochodzi na ściągaczu parciany pasek, wspomagający naciąganie rękawicy na dłoń. Dobrą rzeczą jest wymalowana gumowanym tworzywem czerwona strzałka, która, poprzez swoją gładkość i odstawanie od powierzchni paska, najpewniej częściowo uchroni przed mikroubytkami pianki na palcach, które zaciśniemy na chropowatym, parcianym materiale. 

Użytkowanie i technologie

Reusch Waorani Pro G2 to proste rękawice, pozbawione zbędnych upiększeń czy dodatków. Klasyczne szycie flat, do tego meczowa pianka G2 oraz całkowicie lateksowa konstrukcja wierzchu oraz wewnętrznej części, czynią Waorani Pro rękawicami miękkimi i elastycznymi. O piance G2 wspominałem już wcześniej, przy okazji innych rękawic Reusch'a. Przypomnę więc, tylko iż jest to topowy lateks Reusch, stosowany w modelach meczowych z najwyższej półki. Warstwa 3 milimetrowa warstwa lateksu G2 zapewnia optymalny komfort i amortyzację, a mieszanka zapewni odpowiedni klej w każdych warunkach. Jak zwykle przy meczowej piance, odporność na ścieranie nie powala, jednak nie jest też jakaś dramatycznie słaba. Zaprawieni w bojach zawodnicy będą do takiego stanu przyzwyczajeni. 

Od wewnętrznej strony, w oczy rzuca się mały palec odszyty w formie Negative Cut, z bocznym panelem wykonanym z lateksu. Dzięki temu, palec w rękawicy lepiej przylega do powierzchni piłki i nie ucieka z niej. 

Pod względem wykonania, Waorani Pro G2 stoi na dobrym poziomie. Moje zastrzeżenie budzi jednak jeden szczegół. O ile w przypadku krańców palców widoczne są liczne przeszycia, które zapewniają odpowiednie łączenie elementów rękawicy (faktycznie widać,  że w tych miejscach szwy nie puszczą), to zastanawiające jes łączenie zewnętrznych, ażurowych paneli między palcami z resztą korpusu rękawicy. Materiały są zszyte tylko jednym prostym przeszyciem i, o ile jest ono nienaganne, o tyle daje do myślenia czy będzie trwałe i po jakimś czasie nie pojawi się w tych miejscach dziura. Poza tym, WPG2 nie budzą żadnych zastrzeżeń. Wszystko spasowane jest bardzo dobrze, materiały użyte do produkcji są wysokiej jakości, nic nie jest odkształcone, odstające czy źle przytwierdzone. 

Podsumowanie

Rękawice Reusch Waorani Pro G2, to świetny przykład prostoty i klasycznych, sprawdzonych, rozwiązań w technologii szycia rękawic bramkarskich. Niczego im nie brakuje, mają topową piankę, dobre wykonanie i stosunkowo szybko schną po praniu. Dodatkowo mogą się podobać i - co najważniejsze - są w świetnej cenie. Wejście w 2015 roku nowej linii rękawic Reusch spowodowało znaczący spadek cen produktów z rocznika 2014. Dzięki temu, Pro G2, które kiedyś kosztowały ponad 300 złotych, znajdziemy w tej chwili w świetnym przedziale cenowym pomiędzy 200 a 240 złotych. Jest to rozsądna cena jak za meczówki tego pokroju.

 

Galeria: http://bramkarze.pl/content/reusch-waorani-pro-g2  

 

 

 

Kategorie: