Treść pytania: Mam problem z wyjściem do dośrodkowania. Moje pytanie brzmi następująco jak się przełamać? na treningach nie mam z tym problemu jednak jak przychodzi miecz jestem jakby przyklejony do lini bramkowej.

Odpowiedź eksperta: 

Odpowiedz na to pytanie po części zawarta jest powyżej (Prawidłowe i błędne ustawienie #1). Znam setki takich przypadków. Dośrodkowanie treningowe, a dośrodkowanie meczowe to dwa różne dośrodkowania. Brzmi to trywialnie, lecz taka jest prawda.

Jeśli trenujesz dośrodkowania bez przeciwnika lub ten przeciwnik jest w małej ilości np. jeden lub dwóch napastników to uczysz się podejmować decyzje w takich sytuacjach. W meczu rzadko kiedy będą takie występować. W meczu oprócz przeciwników obecni są twoi współpartnerzy. Generalnie należy w treningu właśnie odwzorowywać sytuacje meczowe, podejmować decyzje „jak w meczu”. Moje metody treningowe mają na celu właśnie kształtowanie takich wyłącznie decyzji.